Marki w tym roku biedniejsze…

Zdecydowanie mniejsze dochody do miejskiej kasy
Wszystko, co dzieje się wokół nas w naszym mieście – sprzątanie, wydarzenia kulturalne, remonty, budowa państwowej infrastruktury, działanie komunikacji miejskiej jest finansowe z kasy miasta Marki. Ale nie tylko to. Również szkoły, ośrodki zdrowia oraz inne instytucje nie mogłoby funkcjonować bez naszych podatków. Na to, ile pieniędzy znajdzie się w miejskiej kasie wpływ mają dochody z PIT-u, czyli podatku od osób fizycznych oraz CIT-u czyli podatku od osób prawnych. W obu przypadkach jest to podatek dochodowy. Niestety, z informacji opublikowanych przez Ministerstwo Finansów wynika, że w przyszłym roku miasto Marki będzie znacznie biedniejsze niż w 2022 roku.
Najwięcej strat przyniesie PIT
W ostatnich dwunastu miesiącach liczba mieszkańców Marek zwiększyła się. Można by więc pomyśleć, że skoro mamy u siebie więcej płatników, to i dochody do kasy miejskiej będą odpowiednio wyższe. Niestety, ta teoria nie sprawdziła się w praktyce. Otóż, według danych Ministerstwa w 2022 roku wpływy z PIT-u do kasy miejskiej Marek wyniosły 71,3 mln złotych, natomiast w 2023 roku wyniosą tylko 61,3 mln złotych. Różnica 10 mln złotych jest więc znaczna. Za tę kwotę można by zrealizować parę dużych inwestycji.
A może nie jest tak źle?
Optymiści dopatrują się czegoś dobrego w raporcie Ministerstwa. Mowa tutaj o dochodach z tytułu CIT. Faktycznie, Marki zyskają tutaj więcej niż w 2022 roku, ale sęk w tym, że mowa tu o różnicy 3,6 mln złotych. W 2022 roku było to 5,5 mln złotych, a w roku 2023 będzie 9,1 mln złotych. Brakuje jeszcze sporo do zniwelowania różnicy z PIT-u.
Jesteś mieszkańcem Marek i chcesz otworzyć własną firmę? Przeczytaj ten artykuł, aby dowiedzieć się, kiedy założenie własnego biznesu jest opłacalne.